Blog > Komentarze do wpisu

Wawa po godzinach

Mieszkam w punkcie pod wieloma względami niefortunnym, ale niezwykle korzystnym, jeśli chodzi o bezkrwawe łowy etnograficzne.

[wpis sponsorowany przez GTWb]

W tygodniu mogę obserwować, jak po 7 rano droga korkuje się pięcioletnimi VW klas pracujących. Po 8 – dwuletnimi skodami młodszych specjalistów. Przystanki wypełniają się wtedy tłumami jadącymi do centrów handlowych. Pracować.

Korki biorą się z trzech czynników. Po pierwsze, samochody są dopiero co kupione i carpooling to dla ich właścicieli herezja. Po drugie, niedawno ukończona przebudowa drogi już w momencie rozpoczęcia prac nie uwzględniała wzrostu liczby aut. Po trzecie, światła na jednym z ważniejszych skrzyżowań już teraz ustawione są tak, aby uwzględniać trasę szybkiego ruchu, w jaką kiedyś zmieni się poprzeczna ulica. Tyle że na razie trasa nie jest nawet szczegółowo zaplanowana.

Ot, wawska klasyka. A po godzinach i w weekendy? Cóż, w weekendy także mam korki.

Kiedy jest ładna pogoda, młodzi z babciami jadą do dziadków na cmentarz. Młodzi bez babć jadą do pobliskiego lasu na grilla. Po cmentarzu dołączają do nich młodzi z babciami.

Kiedy jest brzydka pogoda, babcie zostają w domu. Młodzi z dziećmi jadą zaś do centrum handlowego. Młodzi w ciąży jadą do kilku centrów handlowych. Ponieważ babcie w którymś momencie uznają, że pogoda to jednak żadna wymówka, wsiadają do autobusów i jadą na cmentarz. Po drodze zabierają je ich młodzi.

Nie muszę mówić, jak to wygląda tuż przed 1. listopada. Babcie masowo ciągną na cmentarz. Młodzi masowo ciągną do centrum handlowego i wypożyczalni dvd, żeby przetrwać wolne dni.

A ja mieszkam pośrodku tego bajzlu.
niedziela, 20 stycznia 2008, kamil.g

Polecane wpisy

  • Reaktywacja (oby)

    Nie, żebym uważał, że z Kodak Theater jakieś kinowe Święte Świętych, ale jednak to podczas Oskarów, a nie Berlinale czy Cannes tu le mąd dyskutuje o filmach. Ni

  • Oskary instant

    <!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } A:link { color: #000080; so-language: zxx; text-decoration: underline } --> T

  • Korzennie

    Są dwie dziedziny, które pozostają absolutnie powyżej moich zdolności intelektualnych: pogoda i biżuteria. Kiedy te tematy pojawiają się w rozmowie, jestem jak

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lavinka
2008/01/21 00:31:21
Niezła zagadka... gdyby nie ten cmentarz to powiedziałabym,że mieszkasz przy Grójeckiej... albo Puławskiej....
-
ciociapolcia
2008/01/21 09:17:19
Ot zagadka. Centrum Handlowe, DVD, Cmentarz... A na obiad w eleganckiej restauracji Pizza Hut? ;P
-
warszawa78
2008/01/21 12:06:07
W PRL-u jedna rzecz była jednak lepsza, niż obecnie. Otóż jak powstawało osiedle, to od razu planowano komunikację publiczną, ciągnięto linie tramwajowe. A teraz? Ogromna liczba osiedli nie ma nawet dojazdu autobusem! Sieć komunikacji publicznej zupełnie nie uwzględnia rozwoju prezestrzennego Warszawy, fakt powstania nowych osiedli jest ignorowany. No i każdy potem sunie sobie w koreczku tym swoim autkiem...
-
hanula1950
2008/01/21 13:05:35
Pozdrawiam i udanego weekendu życzę.
-
lavinka
2008/01/21 13:27:27
78: Nawet więcej. Likwidowane są kolejne trasy lub przynajmniej ograniczane....
-
meteor2017
2008/01/21 19:42:19
A rowery swoją drogą... a sorry, ścieżek rowerowych też nie wybudowano :-(
-
kamil.g
2008/01/22 10:48:49
Ścieżki rowerowe nawet są – ale właśnie pojedyncze ścieżki, a nie logiczne ich systemy.
.
-
2008/01/22 19:43:05
z każdą chwilą cieszę się, że mieszkam na pitbullowie wielkim ;)
-
Gość: Funia, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/23 00:09:40
Czyżby ten blog schodził na psy?
-
kamil.g
2008/01/23 00:51:56
Ależ nie. Ten blog już na psach był:

kampf.blox.pl/2007/06/4ever.html
.
-
Gość: Aard, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/02 19:31:33
bemowo, ach bemowo. na pewno nie stare, prawdopodobnie nowe i okolice :)